Przejdź do głównej zawartości

O mnie

Witajcie na moim blogu,

mam na imię Daria, jestem absolwentką Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, która nigdy nie miała w planach zostać dziennikarzem. Interesuje się zdrowym trybem życia, jedzeniem i... uwielbiam rysować. Tak, jestem ilustratorem-amatorem. I do niedawna wydawało mi się, że tylko dzięki ilustrowaniu mogę czuć się spełniona. Jednak pojawiła się ona - moja KokoSanka, Baby A.J., a w przyszłości Pogromca Wszechświatów - moja prywatna i osobista córa, która postawiła nasz świat na głowie.
 
Nigdy nie myślałam, że będę pisała na blogu o rodzicielstwie - przecież wychowywanie dzieci to taki sztampowy temat. Jednak KokoSanka nieźle zweryfikowała to co do tej pory myślałam i jaką wizję rodzicielstwa posiadałam.
 
Tak narodził się pomysł opisywania moich doświadczeń związanych z ciążą, porodem i w końcu z rodzicielstwem. Mam nadzieję, że znajdą się tacy dla których nasza droga będzie inspirująca, którzy będą chcieli zostać z nami na dłużej. Do rodzicielstwa staram się podchodzić intuicyjnie, cenię sobie bliskość i czułość - dzięki temu trafił mi się model wymagający, wrażliwy, który jak na razie mogę przytulać do woli.
 
Jeżeli tak jak ja interesujecie się szeroko pojętym rodzicielstwem bliskości, nie uznajecie wychowania poprzez system kar i nagród, a trenerów dzieci najchętniej odstrzelilibyście w kosmos - zapraszam na naszego bloga!
 
Pani KokoSowa - Matka Polka od Dzieci i Kotów

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Rodzić można łatwiej", czyli jak KokoSowa mentalnie przygotowywała się na poród

Najgorsze co możecie zrobić będąc kobietą w ciąży, to zasubskrybowanie strony z pytaniami od innych ciężarnych, a potem wnikliwe czytanie odpowiedzi oraz komentarzy... Naprawdę... Nakręcicie się na tysiące scenariuszy i będziecie myśleć o tym co nie trzeba. Jeżeli do tego macie charakter jak ja (tzw. overthinker), wtedy nerwica i stres murowane. Dlatego też, jeżeli jesteście taką przyszłą mamą i już od wczesnych tygodni zamartwiacie się porodem, mam dzisiaj dla Was pozycję obowiązkową: książkę Położnej Izabeli Dembińskiej, "Rodzić można łatwiej". Nie zrozumcie mnie źle. Wiem, że w dzisiejszych czasach można sobie tak jakby wybrać sposób w jaki będzie się rodzić. Poród jest jednak niezwykle ważnym wydarzeniem, obojętnie, czy chcecie rodzić siłami natury czy przez cesarkę i nikt nie powinien oceniać rodzącej ponieważ wybrała tę lub inną drogę. Jedna i druga metoda jest cholernie ciężka oraz wiąże się z ryzykiem zarówno dla mamy jak i dziecka. A czasami, nie da się inaczej, bo z...